Music

wtorek, 15 lipca 2014

Zaufanie, fundamentem naszego życia. Odc.16.Cz.2.

Jak zapewne wiecie aktualnie przebywam w Crysis City, jestem świadkiem bitwy Shadow'a z wulkanicznym potworem (Iblisem). Nie jestem oczywiście sam, stoją przy mnie moi najlepsi przyjaciele.
Aeon: Shadow! Nie daj się!
Shadow: Wątpię żeby miał on jakieś słabe punkty.
Blaze: Uważaj!
Shadow po tylu godzinach walki był zdezorientowany, dostał ognistą łapą i spadł na wielką skałę.
Silver: Wszystko w porządku?
Shadow: Sam nie wierzę że to mówię, ale nie mamy tyle sił aby go pokonać.
Fenix: Dosyć tego stworzę z piekła, zmierz się z kimś równemu sobie!
Sugar: Bądź ostrożny.
Fenix: Dark Revolution!
Dopiero wtedy uwierzyłem mu na słowo, Fenix rozbłysnął ognistym światłem i spadł na wroga niczym spadająca gwiazda. Nie wiem jak on to zrobił, ale po chwili cała lawa zastygła razem z potworem. Wszystko się uspokoiło, ale gdzie Fenix czyżby on......
Aeon: Nie!!!
Blaze: Nie mamy czasu na rozpaczanie, reszta grupy nie może znaleźć naszej Wave.
Aeon: Masz rację, musimy wracać!
Chwile później.
Jet: Nareszcie. I jak tam walka?
Blaze: Wygraliśmy!
Aeon: I straciliśmy Fenix'a.
Jet: Współczuje.
Aeon: Nie potrzebnie. Gdzie Wave?
Jet: No nie chciałem was martwić, ale.....
Blaze: Co tym razem?
Jet: Widzieliśmy dziwną spadającą gwiazdę i Wave poleciała za nią.
Aeon: Co!? To znaczy że poleciała do reszty grupy.
Gdy wróciliśmy z powrotem musieliśmy interweniować.
Logman: To znowu te straszydło?
Aeon: Niech nikt nie waży się drgnąć! Musicie mnie wysłuchać!
Blaze: Spokojnie Wave chodź do mnie.
Silver: Co wy robicie?
Aeon: Chce wam pokazać że nie musimy ze sobą walczyć.
Jet: Tak to wszystko prawda! Musicie nam zaufać!
Nagnam: Po co ta istota tu przyszła?
Blaze: Nie wiemy, przyszliśmy się właśnie o tym przekonać.
Jet: Dobra Wave! Wykonaj swoją misję!
Wszyscy cofnęliśmy się parę kroków. Wave stanęła na środku zastygłego wulkanu i uderzyła szponami o powłokę. Nagle coś wybuchło, z wnętrza wyleciał Fenix. Staliśmy trochę w niepewności.
Aeon: Ty żyjesz!
Fenix: Nigdzie się bez was nie wybieram.
Shadow: Ale z kąt ta ptaszyna wiedziała gdzie jesteś?
Fenix: Ona tak jak ja też jest demonem. Wyczuła przyjaciela.
Logman: Czyli ona nie jest do końca naszym wrogiem? Postąpiliśmy wobec jej nie fer, wybaczycie?
Aeon: Idź i jej się spytaj!
Nazo: A co mało mamy jeszcze wrażeń? Przecież to wszystko jej wina!
Na te słowa Wave chwyciła Nazo za tylnie końce i podniosła wysoko do góry.
Blaze: Ej! Tak nie wolno! Postaw go na ziemie.
Aeon: Chyba się na ciebie pogniewała Nazo?
Nazo: Co? Na mnie! Przepraszam, tylko postaw mnie z powrotem na ziemie! Proszę......
Fenix: Połóż jego teraz!!!
Wave szybko położyła Nazo na ziemie. Zdziwiło mnie to, że posłuchała się Fenix'a.
Resztę opowiem wam w następnym odcinku. Aeon. 

2 komentarze:

  1. co tu dużo gadać masz poprostu smykałkę do pisania ;-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga