Music

piątek, 18 lipca 2014

Rozmowa Rozpoznawcza. Odc.18.Cz.2.

Ta noc nie dawała mi spać, dręczyło mnie sumienie, może byłem za surowy dla Szreder'a. Przeszedł przecież tak wiele, a ja robię awantury z byle powodu. Chyba źle zaczęliśmy całą rozmowę i czas to naprawić. Szybko go znalazłem, ale jak zacząć?
Aeon: Lubisz wzniesienia? Tak często na nich siedzisz.
Szreder: Nie chodzi tu o wzniesienia, lecz o gwiazdy co zdobią niebo co każdą noc. Przypowieści mó

wią, że każda dusza dobrego wojownika po odejściu zamienia się w gwiazdę.
Aeon: Ty jesteś dobrym wojownikiem.
Szreder: Czasami głęboko się nad tym zastanawiam.
Wave: Masz czyste serce, jesteś godzien tego miejsca w niebiosach.
Aeon: Czy ty nas podsłuchiwałaś?
Wave: Tak, nie mogę zasnąć. Boję się, że jak zamknę oczy znów zamienię się w te duże ogniste ptaszysko i zrobię komuś krzywdę.
Szreder: Dla mnie nie ma znaczenia w co się zamienisz, zawsze jestem z tobą. Najważniejsze jest to żebyś pamiętała kim jesteś, a wtedy nic się nikomu nie stanie. Z resztą sama się o tym kiedyś przekonasz.
Aeon: Pewnie, na mnie i Blaze zawsze możesz polegać.
Szreder: Ja nie będę się powtarzać, bo moje zdanie na ten temat dobrze już znacie.
Wave: Nie wiecie jakie to dla mnie ważne.
Aeon: Może położysz się spać, jutro ciężki dzień.
Wave: Yhmm....Do jutra!
Aeon: Pa!
Szreder: Czapa!
Aeon: Co mianowicie masz na myśli?
Szreder:.......
Aeon: Uwielbiasz mnie ignorować.
Szreder: Muszę z kimś pogadać. Obiecuj że nikomu nie powiesz.
Aeon: Ale co się dzieję?
Szreder: Obiecuj!!!
Aeon: Zgoda, gdzie idziemy?
Szreder: Na tamtą górę, zdobędziemy szczyt.
Aeon: Czekaj, zajmie nam to wieki.
Szreder: Nie dla mnie....
Miałem co do tego planu złe przeczucie. A mogłem se dawno twardo kimać. Pierwszy raz leciałem na smoku, nie mam zamiaru szybko tego powtarzać. Całe szczęście że jestem na miejscu. Ujrzałem w oddali drugiego pawia, Szreder bardzo się cieszył.
Szreder: Aeon'ie poznaj Lord'a Shen'a.
Shen: Bardzo mi miło. Czy ci przypadkiem nie jest zimno, bardzo dziwnie się zachowujesz?
Aeon: Nie lubię narzekać, ale jak tak dalej pójdzie to zostanie ze mnie jedna wielka mrożonka.
Szreder: Przepraszam, widzisz nam ta temperatura w ogóle nie przeszkadza, ale zaraz zlecimy na dół.
Aeon: Znowu na tym czymś! Nie!!!
Shen: Boisz się?
Aeon: Tak.....raczej nie, a sam nie wiem.
Shen: To nie powód do wstydu, ja mam świra na punkcie pająków. Za wiążemy ci teraz oczy, a rozwiążemy na dole.
Szreder: Masz głowę na karku.
Aeon: Duża głowa mały mózg, mała głowa duży mózg. A może to było odwrotnie.
Shen: Proszę, już więcej nic nie mów....
Co tu więcej pisać, byliśmy na dole. Na kochanej ciepłej ziemi. Do rana zostało nam sporo czasu, teraz na reszcie wszystkiego się dowiem.

2 komentarze:

Archiwum bloga