Music

czwartek, 17 lipca 2014

Rozmowa rozpoznawcza. Odc.18.Cz.1.

Jutrzejszy dzień był dla mnie okropnie ważny, nasi uczestnicy zaczynają trzeci etap zawodów. Akurat szybko szykowałem się spać. Po drodze ujrzałem smutną sylwetkę, zagadałem.
Aeon: Hej.
Gdybym wcześniej wiedział że to Szreder, tak łatwo bym do niego nie podszedł a tym bardziej zagadał. Modliłem się żeby tego nie usłyszał, ale to ni był mój szczęśliwy dzień.
Szreder: Cześć. Dotrzymasz mi towarzystwa?
Aeon: Eeee...NIE! Sorka, ale nie mam czasu. Jestem bardzo zajęty......spaniem, to znaczy pójściem spać!
Szreder: Rozumiem każdy tak mówi. Sonic, Nazo, Logman,......
Aeon: Już do mnie dotarło, mogę się ciebie o coś spytać?
Szreder: Mów, już chyba nic nie jest w stanie mnie bardziej zdołować.
Aeon: Jak latasz i porozumiewasz się ze smokami?
Szreder: Otwórz się przed nimi, a oni otworzą się przed tobą.
Aeon: Nic z tego nie kapuję.
Szreder: Spójrz na Wave, ona od samego początku zainteresowała się moim smokiem. Minoł tylko jeden dzień, a oni zachowują się jak dawni znajomi. Widzisz wystarczy raz zaufać smokowi, a on będzie ci służyć do końca swojego życia.
Aeon: Nazwałeś swojego smoka?
Szreder: Kingsarz, wiem kupa śmiechu.
Aeon: Możesz powiedzieć dlaczego takie imię? I co ono oznacza?
Szreder: Tak na prawdę nie ma nawet takiego słowa, chciałem żeby było oryginalne i jak widzę jest.
Aeon: A masz więcej smoków?
Szreder: Smoki na których latam nie są moją własnością.
Aeon: A czyją?
Szreder: Nikogo! Jeźdźcy nie są wrodzy, smoki nigdy nie były naszymi niewolnikami. Dlaczego nikt nie umie zaakceptować faktu, że jeździec oddałby życie za smoka?
Aeon: Ale to tylko zwierzę.
Szreder: Chyba dla ciebie, ja kocham swoje smoki jak rodzinę. Po prostu gdy spojrzę w ich oczy, widzę siebie. One cierpią, kochają i cieszą się tak jak my.
Wave: Każda istota ma prawo do życia i wolności.
Szreder: Nie będę się kłócić przy tak inteligentnej damie. Idę wypocząć, do jutra!
Aeon: Przepraszam, nie chciałem się z nim kłócić.
Wave: On przeżywa teraz trudne chwile, potrzebuje tylko trochę czasu. Jutro na pewno wszystko się ułoży. Dobranoc.
Aeon: Pa!
To już wszystko na dziś. Aeon. 

2 komentarze:

  1. Nie masz za co dziękować bo pisanie masz w genach i to po prostu się ma albo nie a ty to masz i wykorzystujesz w niebywałej dla mnie ilości. Jestem zdumiony że posiadasz taką wenę i ogólnie dbasz o swojego bloga ! bo czasami blog dobry ale estetyka leży a ty nie dojże piszesz zejebiscie to potrafisz dobrać stronę kolorystycznie z postacią Shadowa. Z czego jestem dumny. O poscie wolę jednak nie pisać bo znasz moje zdanie dobrych żeczy nie chwali się je się podziwia. Jestem twoim fanem !!!!

    PS : dzięki za pralinkę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ag: A ja ni mam talentu ani weny a bloga mam i to tak tandetnego że...
    Sh: Cicho.
    Ag: Nie! Ja tylko prawdę mówię.
    Sh: Nieprawda. Twój blog jest fajny. Ten fajniejszy epiściejszy i superowszy ale twój...
    Ag: Już nic nie mów.

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga