Music

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Czas wielkich zmian. Odc.11.Cz.1

Ta noc odmieniła całe moje życie, odpowiedziałem sobie na wiele pytań i postanowiłem odnaleźć wybrankę mego życia. Tylko gdzie zacząć? Moim pierwszym pomysłem było miejsce gdzie pierwszy raz ją spotkałem. Szybko tam poszedłem, ale jej tam nie było i co teraz? Była wtedy wiosna łąka porastała kwiatami, usiadłem pod wielkim dębem. Nagle usłyszałem czyjeś kroki. Szybko wstałem i gotowałem się do walki. Na przeciw mnie stanął smok, czarno-czerwony. Stałem cały czas w niepewności, nigdy dotychczas nie stałem oko w oko ze smokiem. Patrzył on na mnie całkiem przyjaźnie. W jego oczach było coś znajomego.
Aeon: Shadow czy to ty?

Smok pokiwał lekko głową. Bardzo się przestraszyłem, nie mogłem wydusić z siebie ani jednego słowa. On podchodził do mnie coraz bliżej i bliżej, a ja z każdym jego krokiem coraz bardziej się bałem. Raptownie stanął, nastroszył on swoje blade kolce i ryknął. Nareszcie nie wytrzymałem, zacząłem uciekać, a w mojej głowie stały tylko słowa "Jak najdalej, jak najszybciej i jak najbezpieczniej!". Głośno dysząc obejrzałem się za siebie. Widząc że nikogo nie ma odetchnąłem z ulgą. Na chwilę się przespałem, gdy się obudziłem smok znów stał obok mnie. Widział chyba jak bardzo się boję, żeby mnie uspokoić wtulił swoją głowę w moją osobę. To było nie do wyjaśnienia.
Pogłaskałem go lekko po chropowatych łuskach, nie miałem wątpliwości, to musiał byś Shadow!
Aeon: Ja wiem pewnie mnie nawet nie rozumiesz, ale....
Shadow: Wprost przeciwnie, rozumiem więcej niż myślisz.
Aeon: Chyba oszalałem czy ty do mnie....
Shadow: Tak?
W tej chwili ciarki przeszły mi po plecach. Nie wiedziałem jak mam wybrnąć z tej krępującej sytuacji. Zamilkłem. Zrobiła się grobowa cisza, oczywiście do czasu.
Shadow: Wiem co teraz myślisz, wyglądam jak potwór.
Aeon: Yhm... Masz jakiś plan? Czy ktoś jeszcze poza mną o tym wie?
Shadow: Nie! A tak w ogóle co ty tu robisz?
Aeon: Wole nie mówić.
Shadow: Jak chcesz. Nie będę przecież ciebie zmuszać. Ale coś zdaje mi się że będziemy na siebie skazani. Co?
Aeon: Pewnie tak. Ale wiesz że prędzej czy później będziemy musieli wrócić.
Shadow: O to się nie martw. Na pewno wszystko się jakoś ułoży. A teraz dobranoc przyjacielu.
Aeon:................
Może on ma rację, za bardzo się pewnie zamartwiam, przecież to nie koniec świata. Powiedział do mnie "przyjacielu" nie myślałem że kiedykolwiek dożyje do tej chwili a jednak! Niebo tej nocy było takie piękne całe w milionach gwiazd.
Jutro napisze wam ciąg dalszy. Do zobaczenia i serdecznie pozdrawiam!!!! Aeon.

3 komentarze:

  1. ciekaw jestem jedynie kim naprawde jest smok shadow. FF wyszedł ci znakomicie.

    OdpowiedzUsuń
  2. FF wyszedł nieźle ;-) i ogólnie nie mam się do czego przyczepić. Widzę że inaczej przedstawiasz postać Shadowa niż ja ale każdy ma prawo tworzyć jak mu pasuje i mi się to podoba ! ;-) To w jaki sposób przedstawiasz go świadczy o tym że jesteś zamiłowanym fanem ;-)
    Pozdrowiania : Ulvens 97

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga