Music

czwartek, 29 maja 2014

Tajemnicze zniknięcie. Odc.8.Cz.2

Wiec powracamy do rozmowy pomiędzy Shadow'em , a Tilport'em.
Tilport: Wiem Shadow.
Shadow: Ciekaw jestem z kąt?
Green: On wszystko wie, więc idź i pytaj my tu zaczekamy.
Aeon: No przecież nie będziemy ci przeszkadzać.
Shadow: Tak dzięki. Więc chcę wiedzieć, czy Maria za mną tęskni?
Tilport: A co byś powiedział jakbym ją przyprowadził, wtedy ty sam jej się spytasz.
Shadow: To jest możliwe?
Tilport: Pewnie.
Tilport zdjął obrączki i podrzucił je do góry i jakaś postać spadła mu prosto w ramiona. Była to Maria i wyglądała na bardzo przestraszoną.
Tilport: Wszystko w porządku?
Maria: Chyba tak. Gdzie ja jestem?
Tilport: Jesteś w międzyczasie. I chcę ci kogoś pokazać.
Maria: Czy to Shadow. Czy to naprawdę ty?!
Shadow: Maria!?
Obaj podbiegli do siebie i rzucili się sobie w ramiona.
Aeon: To chyba sen. To nie może się dziać na prawdę.
Nagnam: A jednak.
Shadow: Tilport'cie jak mogę ci dziękować. Jestem twoim dłużnikiem.
Tilport: Nie musisz. Robię tylko to co do mnie należy.
Maria: Co teraz zrobimy?
Nagnam: Wrócimy do naszego świata. Prawda Aeon?
Aeon: No pewnie że tak.
Tilport rozglądał się na wszystkie strony, tak jakby na kogoś czekał. Był bardzo czujny i gotowy do ataku. Z niepokojem spojrzałem na niego. Nagle na niebie stanęły czerwone chmury. Wiał duży wiatr.
Shadow: Coś mi tu nie gra?
Green: Aeon co się dzieję? Boję się.
Nagnam: To nie zwiastuje nic dobrego.
Aeon: Tilport powiesz nam nareszcie co się tu wyprawia?
Tilport: Co wy myślicie? Że tylko ja chodzę w międzyczasie.
Shadow: Moment, to znaczy że jeszcze ktoś tu jest?
Maria: Shadow ja chcę do domu proszę.
Shadow: Nie bój się Maria wszystko będzie dobrze.
Nagle usłyszeliśmy czyjeś kroki. Wszyscy rzucili się w stronę dziwnych odgłosów.
Nagnam: Sonic?
Aeon: Co ty tu robisz?
Green: Na śmierć nas tu przestraszyłeś!
Sonic: eeeee......
Shadow: No. Może wyjaśnisz nam jakim to sposobem do nas trafiłeś.
Sonic: Szukałem was, a tak naprawdę szukaliśmy.
Aeon: Chwila, to przyprowadziłeś tu wszystkich?!
Sonic: A to źle?
Green: Jak ich nie znajdziemy to będzie na pewno źle.
Tilport: Spokojnie chłopaki mam przy sobie nadajnik, zaraz do nich zadzwonię.
W oddali obaczyłem biegnącego Knukls'a , za nim biegł Tails i Amy. Po chwili też zauważyłem lecącego Silver'a niosącego na rękach Blaze.
Sonic: Jesteście zaczęliśmy się niepokoić.
Knukls: Sonic......ja.......ja........tam.......
Aeon: Ej! Tylko bez takich! Weź głęboki oddech i powiedz co tam słychać na froncie.
Tails: No Aeon mówisz całkiem jak Nazo.
Amy: Musicie nam pomóc tam coś jest!!!
Silver: I te coś zraniło Blaze.
Blaze: Silver weź nie przesadzaj nic mi nie jest.
Tails: Maria co ona tu robi?
Shadow: To długa historia, opowiem wam później.
Przez ten czas Knukls dążył się uspokoić.
Knukls: Słuchajcie tam w jaskini jest jakiś dziwny stwór. I chyba go nie chcący obudziliśmy.
Tilport: Potwór powiadasz. A jak on wyglądał?
Amy: Był to czarny ptak z czerwonymi oczami. Był twojego wzrostu.
Sonic: A po co ci to wiedzieć, przecież wystarczy tylko wrócić do naszego świata.
Tilport: Nie do końca. Bo co zrobicie jak on wejdzie do waszego świata? Musimy go zniszczyć, kto ze mną pójdzie?
Shadow: Ja idę.
Aeon: No ja też.
Nagnam: Co chłopaki wybieracie się na imprezę beze mnie. Po moim trupie.
Tails: Ja, Amy i Knukls też się na to piszemy.
Sonic: No bez nas nie ma zabawy.
Green: Ja też chcę iść.
Aeon: Green musisz zostać to jest zbyt niebezpieczne. A po drugie musisz pilnować Marii. Czy mogę na ciebie liczyć?
Green: No też mi pytanie. Tak!!!
Tej nocy trwały przygotowania do wyprawy.
Wiedziałem że lekko nie będzie, ale nie mogłem zostawić przyjaciół.
Resztę opowiem wam następnym razem. Bardzo się cieszę że tyle osób odwiedza mój blog. Czytajcie i komentujcie. Do zobaczenia!!!



5 komentarzy:

  1. akcja nabiera tempa a do tego niespodzianka za nieszpodzianką, czekam na kolejne przygody.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze dzisiaj obiecuje napisać ciąg dalszy.

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny rozdział ;-) bardzo mi się podobał ;-) Przepraszam że jeszcze cię nie dodałem do linków poleconych obiecuję że nadrobię zaległości weny życzę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki! Bardzo cieszę się że wam się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niezła impra się szykuje...

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga