Music

czwartek, 29 maja 2014

Tajemnicze zniknięcie. Odc.8.Cz.1

Od poznania Tilport'a minęły trzy miesiące. W tym czasie Tails testował nowe paliwo rakietowe. Co każdy ranek jadł śniadanie i wracał do pracy. Bardzo się martwiłem, bo jak tak dalej pójdzie to ten lisek się wykończy. A to nie było moje jedyne zmartwienie, ponieważ Nagnam gdzieś zniknął tak bez słowa. Shadow od jakiegoś czasu się czymś dręczy no bardziej niż zawsze. Pomyślałem co powiedział mi Tilport i postanowiłem pogadać z Shadow'em.
Aeon: Cześć. Co porabiasz?
Shadow: ..........
Aeon: Coś cię chyba dręczy, a może nawet przerasta co?
Shadow: Nie!....
Aeon: Co ty taki markotny?
Shadow: Myślę....
Aeon: Wiedziałem!!! Ale o czym ty myślisz?
Shadow: O Marii Robotnik.
Aeon: Ty ją kochałeś prawda?
Na te pytanie mi nie odpowiedział.
Shadow: Chciałbym dostać drugą szansę.
Aeon: Nie powinieneś się obwiniać.
Shadow: I kto to mówi!? Ty chociaż masz rodzinę. Ja zmarnowałem swoją szanse bezpowrotnie.
Aeon: Maria na pewno jest z ciebie dumna. Przecież ona nie odeszła na zawsze, jest w twoim sercu.
Shadow: Nie czuję tego, od jej odejścia jest tam pustka.
Nie wiedziałem już jak go mam pocieszyć więc wyszedłem. W kuchni spotkałem Nagnam'a.
Aeon: Witaj! Gdzie się podziewałeś, bardzo się martwiłem.
Nagnam: No bo ty nerwus jesteś. Wróciłem zaledwie pół godziny temu.
Aeon: Co ty robiłeś przez tyle czasu? I czemu nikomu nic nie powiedziałeś?
Nagnam: Wyszedłem tak wcześnie że nie chciałem nikogo budzić. A byłem na wschodnim wybrzeżu, chciałem obejrzeć wschód słońca. Chyba się nie gniewasz?
Aeon: No co ty. Bardzo się cieszę że jesteś. Shadow się dołuje może ty z nim pogadasz?
Nagnam: Dobrze. Pewnie chodzi o Marię?
Aeon: Z kąt ty to wiesz?
Nagnam: Po prostu zgadywałem.

W pokoju Shadow'a.

Nagnam: Witaj Shad, znów o niej myślisz?
Shadow: Nic innego mi już nie pozostało.
Nagnam: Może chciałbyś o tym pogadać?
Shadow: Raczej nie, nie z tobą.
Nagnam: A z kim?
Shadow: Kiedyś opowiadałeś mi o Tilport'cie. Mówiłeś że tylko ten kto jest gotów przetrwa, i chyba nareszcie jestem gotów. Zaprowadzisz mnie do niego?
Nagnam: Musisz pójść do Green'a on cię zaprowadzi.
Shadow: Ten dzieciak!? Czy ja wyglądam na idiotę!?
Nagnam: Ale ja mówię całkiem poważnie.
Shadow: Skoro tak uważasz to pójdę.
Nagnam: Zobaczysz nie pożałujesz.

W pokoju Green'a.

Green: Cześć co się stało?
Shadow: Nie. Chcę się ciebie czegoś zapytać.
Green: Pytaj, o co tylko chcesz.
Shadow: Czy mógłbyś zaprowadzić mnie do Tilport'a.
Green: W sumie to tak.
Stałem tuż za drzwiami i wszystko słyszałem.
Aeon: I co chłopaki gdzieś się wybieracie?
Shadow: O nie tylko nie ty!!!!
Aeon: Green mogę?
Shadow: Nie, nie, nie i jeszcze raz nie!!!
Green: Oh! Przestańcie, pójdziemy tam wszyscy. Czy to do was dociera!?
Aeon: Do mnie tak, a do ciebie Shad?
Shadow: Proszę nie każ mi na to odpowiadać.
Green: Chodźmy zbliża się wieczór, nie mam czasu do stracenia.
Poszliśmy na to samo miejsce co zwykle. Położyliśmy naszyjnik, pojawiła się gwiazda i przejście. Na Shad'zie jednak nie zrobiło to mocnego wrażenia. Weszliśmy i na samym początku spotkaliśmy Tilport'a.
Tilport: Witajcie przyjaciele, jak mogę wam pomóc?
Green: Z nami wszystko w porządku tylko nasz przyjaciel chce pogadać.
Tilport: Shadow. Wiem.
Resztę opowiem wam później. Sorka za błędy, ale mam nadzieję że wam się podobało.

1 komentarz:

Archiwum bloga