Music

środa, 30 kwietnia 2014

Moje pierwsze obserwacje Shadow i sonic.Odc.1 Cz.1

Więc jak wspomniałem w poprzednim poście. Był piękny ranek wszyscy wstali na śniadanie. Pierwsza była jak zwykle Amy , zrobiła śniadanie , a potem zawołała wszystkich. Sonic , Tails , Knuckles , Silver i Blaze szybko zeszli na dół. Minęły nie całe 5 minut i byli wszyscy, poprawka prawie wszyscy , zabrakło tylko Shadow'a. Amy podeszła do Sonic'a i powiedziała:
-Sonic idz po Shadow'a
Na to Sonic:
-Dlaczego znowu ja? Po ostatnim zdarzeniu nawet mnie nie proś!!!
Amy wkurzona weszła na górę , spokojnie zapukała do pokoju Shada. Ale nikt nie otwierał. Wreszcie nie wytrzymała walnęła tak drzwi że spadły na drugi koniec pokoju.
Amy- Ale co ja widzę?
Wszyscy czekali w kuchni. Pierwszy odezwał się Silver:
-Ciekawo czemu Shadow jeszcze nie zeszedł na śniadanie?
Sonic- Pewnie śpi, a do mnie to ma cały czas pretensje że śpię całymi dniami.
Knukls- No bo miał racje.hahahaha!!!!!!
Amy przerwała im rozmowę zaczęła przeraźliwie krzyczeć:
-Shadow zniknoł nigdzie go nie ma wszędzie szukałam!!!
Wszyscy bardzo się zdziwili, bo nie było dnia żeby Shadow spóźnił się na śniadanie.
Minęło kilka godzin wszyscy bardzo się martwili. Nagle po całym mieszkaniu rozległo się pukanie do drzwi. Sonic wstał i otworzył drzwi. Przetarł mocno oczy i ujrzał Shadow'a.
Shadow bez wahania wszedł do domu. Sonic stał jak wryty. Nagle z kuchni dobiegło wołanie.
Amy- Sonic kto to był?!
Sonic zaczoł się jąkać.
Sonic- to ..... to .......jest....
Amy zaczęła się niepokoić, Wyskoczyła z kuchni i szybkim ciosem uderzyła przeciwnika.
Amy- Ojej!!! To Shadow.
Shadow leżał na podłodze jakby dostał piorunem w głowę. Zaraz przyszedł Silver i spytał:
- Dlaczego Shadow leży na ziemi jak zabity i co do licha się tu wyrabia!!!
Nastała gwałtowna cisza. Nagle Shadow zaczął się budzić, stękał jakby miał setkę na karku.
Spojrzał na przyjaciół, a potem próbował wstać, złapał się wieszaka, i prawie się mu to udało , ale wieszak nagle runął mu na głowę. Shad siedział tak wkurzony że wszyscy się cofnęli. Chyba miał coś powiedzieć, ale tylko wstaną i poszedł do swojego pokoju. Wszyscy stanęli przed Sonic'iem.
Sonic- Już dobra , dobra  zaraz do niego pójdę.
Gdy Sonic wszedł do pokoju przyjaciela usłyszał dziwny dźwięk.
Sonic- Shadow ty płaczesz???
Shad- Wcale nie.
Shadow wstał złapał się za ramiona i udawał że nic się nie stało. Sonic próbował coś powiedzieć ale,  zamknął drzwi tak że Sonic upadł. I tak minął pierwszy dzień moich obserwacji. Był wieczór i czułem się bardzo zmęczony. Oparłem się o pień drzewa i zasnąłem. Aeon.


1 komentarz:

  1. Shadow nie umieraj! Nie pozwalam! A opko super. Oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga